Sssssssingle malt ;]
Wednesday, January 17, 2007
Fat Sams staff party
Wlasciwie to przedwczoraj byliśmy jeszcze z Przemysławem na imprezie dla pracowników Fat Sams. Właściwie to było fajnie- vouchery na alkohol i pyszne papu;] Właściwie to pamietam tylko jedno.....:
Sssssssingle malt ;]
Sssssssingle malt ;]
Kącik Grubej Szydery baj Przemysław Pawarotti
1.
Senator USA Ford przybył do Polski z oficjalną wizytą.
Przyjmuje go nowy premier Andrzej Lepper, odbywa sie prezentacja:
- oto John Ford - polityk , wybitny mąż stanu, skonczył Uniwersytet w Yale.
- oto Andrzej Lepper - premier, mąż Stanisławy, skończył 53 lata.
2.
Ulicą idzie staruszek. W pewnej chwili potknął się i upadł. Podchodzi do niego Lepper i pomaga mu wstać.
- bardzo panu dziękuję - mówi staruszek - jak mogę się panu odwdzięczyć?
- niech pan w najbliższych wyborach odda swój głos na mnie.
- ależ panie, ja upadłem na d..., a nie na głowę!
3.
Aleksander Łukaszenko ogłosił, że nie chce już być prezydentem Białorusi…
w piątek odbędzie się koronacja.
Senator USA Ford przybył do Polski z oficjalną wizytą.
Przyjmuje go nowy premier Andrzej Lepper, odbywa sie prezentacja:
- oto John Ford - polityk , wybitny mąż stanu, skonczył Uniwersytet w Yale.
- oto Andrzej Lepper - premier, mąż Stanisławy, skończył 53 lata.
2.
Ulicą idzie staruszek. W pewnej chwili potknął się i upadł. Podchodzi do niego Lepper i pomaga mu wstać.
- bardzo panu dziękuję - mówi staruszek - jak mogę się panu odwdzięczyć?
- niech pan w najbliższych wyborach odda swój głos na mnie.
- ależ panie, ja upadłem na d..., a nie na głowę!
3.
Aleksander Łukaszenko ogłosił, że nie chce już być prezydentem Białorusi…
w piątek odbędzie się koronacja.
Cotygodniowy przegląd przypowieściowy
Jednym z najwspanialszych miejsc w Kyoto jest Ogród Zen, gdzie na piasku rozmieszczono kamienie. Pierwotnie było ich szesnaście. Wieść głosi, że zaraz po ukończeniu swojej pracy ogrodnik zaprosił cesarza do obejrzenia ogrodu.- To jest najcudowniejszy ogród w całej Japonii - powiedział cesarz. - A to jest najpiękniejszy kamień w całym ogrodzie. Po tych słowach natychmiast usunął kamień, który wzbudził tak wielki zachwyt cesarza. - Teraz ogród jest doskonały - powiedział do cesarza - bowiem nie ma w nim nic, co szczególnie rzucałoby się w oczy, i można go już oglądać w całej jego harmonijnej pełni. Na ogród, podobnie jak na życie, trzeba patrzeć w całości. Jeśli zatrzymamy się zbyt długo nad pięknem jednego szczegółu, reszta wyda na się brzydka.
Paolo Coelho
Tuesday, January 16, 2007
Praktyka kołem się toczy
Wszystkich zainteresowanych gdzie się teraz podziewam w ramach praktyki (codziennie 9.30-16.30 ;/) zapraszam na strony Mackays
Biwak
Dziś poczułem się jak na prawdziwym biwaku. Z braku laku (czyt. talerzy) moja porcja naszej domowej pomidrówki ze szkockiego koncentratu, kostek rosołowych z Knorra i makaronu- świderki,znalazła się w srebrzystym garnku. Heh- "biwak" mysle sobie. Na okrase dołożyłem sobie łyżkę, któa jest częscią wiekowego już scyzoryka wielofunkcyjnego z czasów głębokiego PeReLu. Nomen omen posiłek był wyśmienity ;]
Thursday, January 11, 2007
Kącik Grubej Szydery baj Przemysław Pawarotti
Nowa stała rubryka na blogu, cotygodniowa porcja grubej szydery w wydaniu Perry'ego.
Co tydzień 3 wygniatacze łez, dotyczące Polskiej polityki, rządu i nie tylko :]
Enjoy!
1.
Giertych powiedział, że jak nie będzie kasy na podwyżki dla nauczycieli, to się poda do dymisji. Chyba jeszcze nigdy nauczyciele nie czuli się tak rozdarci wewnętrznie...
2.
Nie profesura, lecz chęć szczera
prezydenta i premiera
uczyni dziś z Ciebie kolego
szefa Banku Centralnego
3.
W jakiejś mieścinie odbywa się wiec. Na podium stoi gość w garniturze i wykrzykuje:
- Precz z obłudą! Precz z pedofilią! Precz z...
Ktoś z tłumu słuchaczy się wychylił i krzyknął:
- Panie! Coś się pan tak tych księży uczepił?!
Cotygodniowy przegląd przypowieściowy
Pobyt na pustyni
- Dlaczego żyjesz na pustyni? - spytał pewien człowiek. - Ponieważ nie mogę być tym, kim chciałbym być. - Tego nikt nie może, ale wszyscy musimy próbować - odrzekł mu mężczyzna. - Ale to nie możliwe. Kiedy jestem sobą, ludzie oddają mi fałszywa część. Kiedy jestem wierny swojej wierze, zaczynają we mnie wątpić. Oni wszyscy uważają się za bardziej świątobliwych niż ja, ale udają, że są grzesznikami w obawie, aby nie wykpić mojego osamotnienia. Ciągle próbują mi udowodnić, że uważają mnie za świętego, i w ten sposób stają się posłańcami diabła, wystawiając na próbę moją pychę. - Twój problem nie polega na próbie bycia tym, kim jesteś, ale na braku akceptacji innych ludzi. I jeśli dalej będziesz zachowywał się w ten sposób, to najlepiej będzie, jak pozostaniesz na pustyni - odpowiedział mu mężczyzna i odszedł.
- Dlaczego żyjesz na pustyni? - spytał pewien człowiek. - Ponieważ nie mogę być tym, kim chciałbym być. - Tego nikt nie może, ale wszyscy musimy próbować - odrzekł mu mężczyzna. - Ale to nie możliwe. Kiedy jestem sobą, ludzie oddają mi fałszywa część. Kiedy jestem wierny swojej wierze, zaczynają we mnie wątpić. Oni wszyscy uważają się za bardziej świątobliwych niż ja, ale udają, że są grzesznikami w obawie, aby nie wykpić mojego osamotnienia. Ciągle próbują mi udowodnić, że uważają mnie za świętego, i w ten sposób stają się posłańcami diabła, wystawiając na próbę moją pychę. - Twój problem nie polega na próbie bycia tym, kim jesteś, ale na braku akceptacji innych ludzi. I jeśli dalej będziesz zachowywał się w ten sposób, to najlepiej będzie, jak pozostaniesz na pustyni - odpowiedział mu mężczyzna i odszedł.
Paolo Coelho
Powroty....
No i po udanym i bogatym w liczne atrakcje pobycie w Polsce, powrócilismy na stare szkockie śmieci. Męczącą podróż osłodziło nam wieczorem kilka butelek Soplicy z bezcłówki i towarzystwo naszych południowych braci- Josepha z Hiszpanii i Philippo z Sardynii. Polskie trunki szczególnie zasmakowały Philowi, który delektował się wódką jak herbatą w dodatku nie przepijając :D Poza tym próbujemy sie z powrotem zaaklimatyzować uskuteczniając wycieczki do Fat Samsa po nasz zaległy podatek i do Lidla po cidery ;] Jako iż od wyjazdu w grudniu na blogu zapanował mały przestój, korzystając z okazji, razem z Przemysławem życzymy wszystkim Czytającym wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !!! Trzymajcie za nas kciuki i odwiedzajcie bloga. W związku z tym, że od poniedziałku zaczynamy praktyki, prawdopodobnie liczba zdjęć spadnie znacząco, co postaram się nadrobić piórem ;)C U
Friday, December 15, 2006
Dundee- End of PART ONE ;)
Tuesday, December 12, 2006
Insomnia i pierwszy egzamin....
Ostatnimi czasy dręczy nas z Przemysławem upierdliwa bezsenność, która jest chyba efektem tego, że mamy urlop w pracy a zwykle pracowaliśmy do godziny 3.00 czyli spać szliśmy około godziny 4.00-4.30. Dlatego też ostatnio chodzą nam po głowie głupie pomysły:
(barszcz biały z jajkiem):


Poza tym dziś przebrnęlismy przez pierwszy trudny egzamin z Marketing Planning Organisation and Control i bedziemy pić BROWARY :P Jutro ciąg dalszy egzaminowych bojów....
(barszcz biały z jajkiem):


Poza tym dziś przebrnęlismy przez pierwszy trudny egzamin z Marketing Planning Organisation and Control i bedziemy pić BROWARY :P Jutro ciąg dalszy egzaminowych bojów....
Thursday, December 07, 2006
Cotygodniowy przegląd przypowieściowy
Raj i piekło
Pewien porywczy samuraj, znany z tego, że atakował bez żadnej przyczyny, przybył do bram klasztoru zen i zażądał spotkania z mistrzem. Ryokan bez wahania wyszedł mu na spotkanie. - Mówi się, że inteligencja jest potężniejsza od ślepej siły - rzekł samuraj. - Czy możesz mi wyjaśnić, czym są raj i piekło? Ryokan nie powiedział nic. - Ja z łatwością mogę to wyjaśnić - wykrzyknął samuraj. - Aby pokazać komuś, czym jest piekło, należy mu zadać silny cios. Aby pokazać, czym jest raj, wystarczy tylko zagrozić mu siłą i pozwolić odejść. - Nie rozmawiajmy na takimi głupcami jak ty - rzekł mu spokojnie mistrz zen. Krew uderzyła samurajowi do głowy i zapałał nienawiścią. - To jest właśnie piekło - powiedział Ryokan z uśmiechem- kiedy pozwalasz sobie na to, a by jakieś bzdurne uwagi wyprowadziły cię z równowagi. Zdumiony odwagą zakonnika samuraj złagodniał. - A to jest raj- powiedział Ryokan, zapraszając go do środka - kiedy nie reagujesz na niedorzeczne prowokacje.
Pewien porywczy samuraj, znany z tego, że atakował bez żadnej przyczyny, przybył do bram klasztoru zen i zażądał spotkania z mistrzem. Ryokan bez wahania wyszedł mu na spotkanie. - Mówi się, że inteligencja jest potężniejsza od ślepej siły - rzekł samuraj. - Czy możesz mi wyjaśnić, czym są raj i piekło? Ryokan nie powiedział nic. - Ja z łatwością mogę to wyjaśnić - wykrzyknął samuraj. - Aby pokazać komuś, czym jest piekło, należy mu zadać silny cios. Aby pokazać, czym jest raj, wystarczy tylko zagrozić mu siłą i pozwolić odejść. - Nie rozmawiajmy na takimi głupcami jak ty - rzekł mu spokojnie mistrz zen. Krew uderzyła samurajowi do głowy i zapałał nienawiścią. - To jest właśnie piekło - powiedział Ryokan z uśmiechem- kiedy pozwalasz sobie na to, a by jakieś bzdurne uwagi wyprowadziły cię z równowagi. Zdumiony odwagą zakonnika samuraj złagodniał. - A to jest raj- powiedział Ryokan, zapraszając go do środka - kiedy nie reagujesz na niedorzeczne prowokacje.
Paolo Coelho
Sunday, November 26, 2006
Dundee na YOUTUBE
Dwie kompilacje naszego hiszpańskiego kolegi, enjoy ;)
http://www.youtube.com/watch?v=C7wVRVcbJig
http://www.youtube.com/watch?v=H6MANuTn9C4&mode=related&search=
http://www.youtube.com/watch?v=C7wVRVcbJig
http://www.youtube.com/watch?v=H6MANuTn9C4&mode=related&search=
Friday, November 24, 2006
Cotygodniowy przegląd przypowieściowy
O przybyszu, który chciał pobierać nauki
- W naszym klasztorze nie ma drzwi - rzekł Shanti do człowieka, który przybył w poszukiwaniu wiedzy. - Jak sobie w takim razie radzicie ze złodziejami? - Nie mamy tutaj nic wartościowego. A zresztą gdybyśmy mieli, to już dawno rozdalibyśmy to ludziom w potrzebie. - A co z natrętami, którzy przychodzą , aby zakłócać wasz spokój? - Nie zwracamy na nich uwagi i sami odchodzą - rzekł Shanti. - Ja jestem uczonym człowiekiem, który przybywa w poszukiwaniu wiedzy. A co robicie z głupcami? Czy ich także po prostu ignorujecie do czasu, aż odejdą? Czy to działa? - odciekał przybysz. Shanti nie odpowiedział nic. Gość powtórzył swoje pytanie jeszcze kilka razy, ale widząc, że pozostaje ono bez odpowiedzi, postanowił odejść i znaleźć nauczyciela, który byłby bardziej skupiony na tym co robi. - Widzisz jak dobrze to działa? - rzekł Shanti sam do siebie, uśmiechając się pod nosem.
- W naszym klasztorze nie ma drzwi - rzekł Shanti do człowieka, który przybył w poszukiwaniu wiedzy. - Jak sobie w takim razie radzicie ze złodziejami? - Nie mamy tutaj nic wartościowego. A zresztą gdybyśmy mieli, to już dawno rozdalibyśmy to ludziom w potrzebie. - A co z natrętami, którzy przychodzą , aby zakłócać wasz spokój? - Nie zwracamy na nich uwagi i sami odchodzą - rzekł Shanti. - Ja jestem uczonym człowiekiem, który przybywa w poszukiwaniu wiedzy. A co robicie z głupcami? Czy ich także po prostu ignorujecie do czasu, aż odejdą? Czy to działa? - odciekał przybysz. Shanti nie odpowiedział nic. Gość powtórzył swoje pytanie jeszcze kilka razy, ale widząc, że pozostaje ono bez odpowiedzi, postanowił odejść i znaleźć nauczyciela, który byłby bardziej skupiony na tym co robi. - Widzisz jak dobrze to działa? - rzekł Shanti sam do siebie, uśmiechając się pod nosem.
Paolo Coelho
Thursday, November 16, 2006
Cotygodniowy przegląd przypowieściowy
"A bogowie grają w kości i nie pytają wcale, czy chcesz przyłączyć się do gry. Jest im obojętne, że właśnie porzuciłeś kogoś, dom, pracę, karierę czy marzenia. Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia, w którym każde pragnienie można osiągnąć wytężoną pracą i wytrwałością. Bogowie nie przejmują się zbytnio naszymi planami na przyszłość, ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości, i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać- to tylko kwestia szczęścia."
Paolo Coelho
Paolo Coelho
Monday, November 06, 2006
Cotygodniowy przegląd przypowieściowy
Czy ten ptak żyje?
Pewien młody człowiek kończył właśnie soją naukę i wkrótce miał stać się nauczycielem. Jak wszyscy dobrzy uczniowie chciał rzucić wyzwanie swojemu nauczycielowi oraz rozwinąć własny sposób myślenia. Schwytał więc ptaka i z tym ptakiem w ręku poszedł do swojego mistrza. - Nauczycielu, czy ten ptak jest żywy czy martwy? Jego plan był następujący: jeśli nauczyciel powie, że jest martwy, otworzy rękę, a tedy ptak odleci. Jeśli natomiast odpowie, że żywy, zgniecie ptaka w palcach. Tak czy inaczej, bez względu na odpowiedź na nauczyciel będzie w błędzie. - Czy ten ptak jest żywy, czy martwy? - nalegał młody człowiek. - Mój drogi uczniu, to zależy tylko od ciebie - brzmiała odpowiedź.
Paolo Coelho
Pewien młody człowiek kończył właśnie soją naukę i wkrótce miał stać się nauczycielem. Jak wszyscy dobrzy uczniowie chciał rzucić wyzwanie swojemu nauczycielowi oraz rozwinąć własny sposób myślenia. Schwytał więc ptaka i z tym ptakiem w ręku poszedł do swojego mistrza. - Nauczycielu, czy ten ptak jest żywy czy martwy? Jego plan był następujący: jeśli nauczyciel powie, że jest martwy, otworzy rękę, a tedy ptak odleci. Jeśli natomiast odpowie, że żywy, zgniecie ptaka w palcach. Tak czy inaczej, bez względu na odpowiedź na nauczyciel będzie w błędzie. - Czy ten ptak jest żywy, czy martwy? - nalegał młody człowiek. - Mój drogi uczniu, to zależy tylko od ciebie - brzmiała odpowiedź.
Paolo Coelho
Thursday, November 02, 2006
Wednesday, November 01, 2006
Dzień Wszystkich Świetych
Monday, October 30, 2006
Cotygodniowy przegląd przypowieściowy
- TRZEJ MĘDRCY
- Trzej mędrcy wyruszyli w podróż, bo choć w ich kraju uważano ich za mądrych, byli na tyle pokorni, że żywili nadzieję, iż w podróży wzbogacą swą wiedzę. Ledwo wkroczyli do sąsiedniego kraju, zobaczyli w oddali wieżowiec. „Cóż to może być?” - pytali siebie nawzajem. Nasuwała się oczywista odpowiedź: idź i dowiedz się. Lecz nie, to mogłoby być zbyt niebezpieczne. Przypuśćmy, że jest to coś, co wybucha, gdy ktoś się zbliża. Z pewnością mądrzej było zdecydować, co to jest, przed odkryciem prawdy. Wysuwano różne teorie, analizowano je i na podstawie dotychczasowych doświadczeń odrzucano. W końcu postanowiono, również na podstawie doświadczenia, którego wiele zdobyli w życiu, że obiekt ten, czymkolwiek jest, mógł być wzniesiony jedynie przez olbrzymów. Z tego wywnioskowali, że bezpieczniej będzie zupełnie unikać tego kraju. Wrócili więc do domu, wzbogaciwszy swą wiedzę o to doświadczenie.
- Anthony de Mello
Saturday, October 28, 2006
...
""Prawdziwy patriotyzm nie tylko polega na tym, ażeby kochać jakąś idealną ojczyznę, ale - ażeby kochać, badać i pracować dla realnych składników tej ojczyzny, którymi są ziemia, społeczeństwo, ludzie i wszelkie ich bogactwa.""
B. Prus
B. Prus
Subscribe to:
Posts (Atom)









